Branża transportowa funkcjonuje w warunkach, które dla zewnętrznego obserwatora mogą wydawać się zaskakujące. Transport drogowy to sektor o relatywnie niskich marżach oraz wysokiej zmienności kosztów, w którym paliwo stanowi istotną część wydatków operacyjnych. Radykalne zmiany w sposobie opodatkowania paliw płynnych mają bezpośrednie przełożenie na rentowność firm. Możliwość odliczenia podatku VAT naliczonego przy zakupie paliwa jest jednym z elementów bilansujących ekonomiczny ciężar działalności. Obniżenie stawki podatku nawet na krótki okres, pozbawia przewoźników kluczowego mechanizmu finansowego, zwiększając ich zobowiązania podatkowe mimo teoretycznego spadku nominalnej ceny paliwa.
Impulsywne reakcje niektórych środowisk politycznych wobec niestabilnej sytuacji na rynku paliw sprawia, że wiele propozycji w debacie publicznej jest wynikiem skrajnych emocji lub powstaje celem uzyskania krótkoterminowych korzyści politycznych, przy ignorowaniu skutków, jakie taka nagła reforma podatkowa może wywołać w gospodarce. Stan ten ujawnia rażący brak kompetencji polityków do podejmowania decyzji strategicznych, potwierdzając przy okazji ich głęboką niewiedzę o realiach prowadzenia aktywności gospodarczej. Pozbawienie przedsiębiorców możliwości odliczenia VAT spowoduje, że środki finansowe, które wcześniej pozostawały w wewnętrznym obiegu gospodarczym firmy, trafią do budżetu państwa w formie wyższego podatku. W efekcie zamiast ulżyć branży transportowej znajdującej się w kryzysie, pojawi się dodatkowe obciążenie, które bezpośrednio wpłynie na ceny usług transportowych.
Rosnące koszty transportu nie pozostaną bez wyraźnego negatywnego wpływu na pozostałe sektory gospodarki. Usługi przewozowe stanowią niewątpliwie element fundamentalny współczesnej ekonomii, niezbędny do funkcjonowania większości procesów gospodarczych. Towary codziennego użytku, komponenty przemysłowe oraz produkty rolne w znacznej większości przemieszczane są z wykorzystaniem transportu drogowego. Koszty paliwa oraz opodatkowanie systemu transportowego mają charakter multiplikatywny, wyraźnie oddziałując na koszty produkcji czy dystrybucji towarów. W tym kontekście pozornie atrakcyjne uproszczenia podatkowe, które nie uwzględniają rzeczywistych mechanizmów funkcjonowania systemu podatkowego, mogą prowadzić do poważnych, systemowych zakłóceń i szeroko odczuwalnej destabilizacji całej gospodarki.
Nieco na innym biegunie znajdują się przewoźnicy autobusowi, którzy dzięki niższej stawce VAT na usługi przewozu osób praktycznie dziś nie odprowadzają tego podatku, ponieważ wartość podatku naliczonego przewyższa kwotę podatku należnego. Obniżka VAT na paliwa płynne całkowicie zaburza ten mechanizm, zwiększając koszty działalności przewoźników poprzez dodatkowe zobowiązania podatkowe. Warto w tym kontekście przypomnieć, że od lutego do grudnia 2022 roku obowiązywała już w Polsce niższa stawka VAT na paliwa płynne. Okresowe obniżenie stawki spowodowało gigantyczny wzrost obciążeń fiskalnych przewoźników autobusowych, co przyczyniło się do długotrwałej destabilizacji tego rynku oraz upadku licznych przedsiębiorców wykonujących działalność transportową. Jest to niebywale rażące, że mimo udokumentowanych negatywnych skutków tej propozycji, w tym wyraźnie pogłębionego wykluczenia transportowego Polaków, politycy wciąż przedstawiają ją jako skuteczne rozwiązanie problemu rosnących cen paliw.
Polityka publiczna powinna odpowiadać na realne wyzwania gospodarcze, tworząc instrumenty wspierające branżę w sposób precyzyjny, efektywny oraz dostosowany do faktycznej sytuacji przedsiębiorców. Jednym z proponowanych przeze mnie rozwiązań, które powinny zostać niezwłocznie wdrożone, jest wsparcie finansowe dla licencjonowanych przewoźników, udzielane na podstawie zużycia paliwa. W tym modelu państwo przyznawałoby w formie ryczałtu środki finansowe proporcjonalnie do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez przewoźnika, co pozwalałoby zmniejszyć presję kosztową, nie naruszając integralności systemu podatkowego. Alternatywnie, zgodnie z prawem europejskim, możliwe jest zastosowanie ulg podatkowych wobec prowadzonej działalności. Takie instrumenty mają charakter selektywny, trafiając do przedsiębiorców faktycznie realizujących przewozy. Kreowana w ten sposób polityka fiskalna może skutecznie służyć stabilizacji kosztów działalności transportowej, bez wywoływania negatywnego wpływu na pozostałą część gospodarki.
Obie przedstawione propozycje, choć oczywiście wykorzystują środki budżetowe pochodzące od podatników, nie stoją w sprzeczności z redukcją nieefektywnej redystrybucji. W obu przypadkach mówimy de facto o efektywnym zmniejszeniu obciążenia fiskalnego dla przedsiębiorców prowadzących działalność transportową, w przeciwieństwie do koncepcji zmian stawek podatku VAT, które wyłącznie zwiększałyby straty przewoźników, przy jednoczesnym wzroście zobowiązań podatkowych. Proponowany mechanizm opiera się więc na korekcie istniejącego systemu podatkowego, a wsparcie traktowane jest jako przywracanie neutralności ekonomicznej, a nie tradycyjna interwencja państwowa. W praktyce jest to krok w kierunku bardziej efektywnej polityki fiskalnej, która respektuje zasady wolności gospodarczej, a jednocześnie uwzględnia realia strategicznego dla gospodarki sektora transportowego.
Konkludując, oprócz niekorzystnej sytuacji międzynarodowej, obecna sytuacja to również konsekwencja prowadzonej od lat szkodliwej polityki budżetowej, która zamiast budować odporność państwa, przyczyniała się do jej systematycznego osłabiania. W okresach względnej stabilności ekonomicznej problem kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw pozostawał poza realnym zainteresowaniem decydentów, co znajduje odzwierciedlenie również w jakości proponowanych dziś rozwiązań. Brak konsekwentnej polityki ograniczania zobowiązań publicznych sprawił, że w momencie pogorszenia koniunktury państwo nie dysponuje przestrzenią do skutecznego odciążenia branży. W efekcie znaleźliśmy się w sytuacji niskiej odporności na wstrząsy zewnętrzne, bez odpowiednich rezerw finansowych, które w warunkach kryzysowych mogłyby zostać wykorzystane do stabilizacji kluczowych sektorów gospodarki.








